Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Niedziela, która zdarzyła się w środę

Tak się niecodziennie zdarzyło, że jednocześnie czytałam dwie książki tego samego autora. Na czytniku mam zaczęty „Gottland”, a ostatnio z biblioteki przyniosłam zbiór „Niedziela, która zdarzyła się w środę”. I w ten sposób ruszyłam z kopyta z nadrabianiem zaległości w lekturze reportaży Mariusza Szczygła.

http://kacikksiazki.blogspot.com/2013/06/niedziela-ktora-zdarzya-sie-w-srode.html 

wtorek, 04 czerwca 2013, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Bring up the bodies / Na szafocie

    Znacie? Znamy! To posłuchajcie… Każdy przynajmniej mniej więcej zna dzieje Henryka VIII i jego żon. A mimo to czytelnicy nadal chcą o nich czytać, co powo

  • Smuga krwi

    Rzadko czytam kryminały, ale dla Theorina chętnie robię wyjątek. Choć jest to pisarz skandynawski, próżno szukać go na półkach bestsellerów. Theorin nie pisze k

  • Pan raczy żartować, panie Feynman!

    "Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka" http://kacikksiazki.blogspot.com/2013/01/pan-raczy-zartowac-panie-feynman.html

Komentarze
2015/09/28 17:07:02
Hahah, bardzo trafny tytuł, bo dokładnie tak kiedyś miałam. Odwiedzam Kraków kantor mijam i patrzę na tablice z kursami, a tam napisane, że środa - a ja myślałam że niedziela - ahh, słodkie bezrobocie :P
Dodatki na bloga