Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku

Dorota Masłowska – enfant terrible polskiej literatury. Jedni uwielbiają, drudzy kręcą nosem. Mój dotychczasowy kontakt z jej twórczością nie pozwolił mi na wyraźne ustosunkowanie się do jej twórczości (czytałam tylko „Wojnę polsko-ruską” wiele lat temu i zakończyłam ją z kompleksem, że chyba nie zrozumiałam). Teraz wpadła mi w ręce sztuka Masłowskiej, więc postanowiłam sprawdzić, czy po której stronie będę po tej lekturze: zwolenników czy przeciwników. I jak myślicie?

http://kacikksiazki.blogspot.com/2013/06/dwoje-biednych-rumunow-mowiacych-po.html 

wtorek, 04 czerwca 2013, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Na wschód od Edenu

    I czemu ja się znowu dziwię? Sięgam po książkę uznaną za wielkie dzieło literackie, a czuję się, jakbym odkryła Amerykę: „Wow! Ta książka jest super. Bier

  • Bring up the bodies / Na szafocie

    Znacie? Znamy! To posłuchajcie… Każdy przynajmniej mniej więcej zna dzieje Henryka VIII i jego żon. A mimo to czytelnicy nadal chcą o nich czytać, co powo

  • Smuga krwi

    Rzadko czytam kryminały, ale dla Theorina chętnie robię wyjątek. Choć jest to pisarz skandynawski, próżno szukać go na półkach bestsellerów. Theorin nie pisze k

Komentarze
2jkow
2013/09/26 13:17:36
i jak po lekturze?
-
2013/12/02 19:41:56
Mi się nawet podobało :) I poważnie gdyby prawo i sprawiedliwość i inne partie poczytali takich lektur może by to wszystko troche inaczej wyglądało :)
Dodatki na bloga