Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Brak wiadomości od Gurba

„Brak wiadomości od Gurba” to zapis z dziennika pokładowego kosmity, czystej inteligencji, który przybył na Ziemię wraz ze swym towarzyszem Gurbem w celu wypełnienia misji. Gurb jednak zniknął i jego wierny towarzysz przemierza ulice Barcelony w poszukiwaniu zaginionego. Dowiaduje się przy tym na przykład, że wśród Ziemian źle widziane jest poruszanie się ponad ziemią.

Główny bohater szybko się uczy – kiedy chce wzbudzić zaufanie, przybiera wygląd Piusa XII, a kiedy idzie na podryw – Johna Travolty. Choć bez problemu potrafi od pierwszych stron rozwiązać zagadkę kryminały Agaty Christie, nie bardzo radzi sobie ze skoordynowaniem ruchu nóg podczas jazdy na rowerze. Każdy dzień obfituje w przygody i przynosi nową wiedzę i nowe doświadczenia bohaterowi.  A tymczasem nadal „brak wiadomości od Gurba”…

Choć to wszystko rzeczywiście brzmi zachęcająco i niemal wszystkie recenzje jednogłośnie zachwycają się lekturą, mnie ta książka zupełnie nie porwała. Chyba właśnie zbytnio zasugerowałam się opiniami i notatką na okładce książki. Owszem była zabawna, ale na pewno nie były to salwy śmiechu ani obolała przepona. Muszę przyznać, że trochę się rozczarowałam, no ale tak to już jest, że nie to ładne, co ładne, lecz to, co się komu podoba :)

sobota, 21 sierpnia 2010, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
Gość: Futbolowa, *.realestate.net.pl
2010/08/22 15:54:55
Ja jednak upatrywałabym winy w tym nastawianiu się. Kiedy za dużo oczekujemy łatwiej o rozczarowanie... Dlatego ja postaram się do Mendozy podejść bez myślenia o wielu jego pozytywnych odbiorach :)
-
Gość: Recenzentka, *.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2013/05/30 00:06:16
Witaj! Mnie również ta książka ANI TROCHĘ nie wciągnęła. Zapraszam do przeczytania mojej recenzji na jej temat: recenzentki-ksiazkowe.blogspot.com/2013/05/brak-wiadomosci-od-gurba.html
-
Gość: , *.internetia.net.pl
2013/10/10 19:14:44
Mi się ta książka bardzo, bardzo podobała. Uważam, że naprawdę można się było przy niej uśmiać, ale to wszystko zależy od indywidualnych upodobań i poczucia humoru, więc po prostu jednym się będzie podobać, innym nie. Mi po prostu odpowiada styl Mendozy, ale to nie znaczy, że innym też musi. ;)
Dodatki na bloga