Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Almodóvar - rozmowy

Od razu się przyznam, że nie jestem znawczynią kina i nie oglądam zbyt wielu filmów. I Pedro Almodóvar to chyba jedyny reżyser (no, albo jeden z nielicznych), którego oglądałam kilka filmów i to nie przypadkiem, a właśnie dlatego, że wyszły spod jego ręki.


Książka „Almodóvar – rozmowy” jest zapisem wywiadu przeprowadzonego przez francuskiego dziennikarza Frédérica Straussa z Pedro Almodóvarem. Książka, a właściwie wywiad jest podzielony na rozdziały według tytułów filmów hiszpańskiego reżysera, poczynając od jego pierwszego pełnometrażowego filmu „Pepi, Luci i Bom oraz inne laski z naszej paczki” z 1980 roku a kończąc na „Porozmawiaj z nią” z roku 2002. Okazało się, że znam tylko niewielką część twórczości Almodóvara, zaledwie pięć filmów. Z jednej strony na pewno lepiej czytałoby się tę książkę znając dokładnie filmy Almodóvara i potrafiąc odnieść do nich to, co reżyser mówi w wywiadzie. Z drugiej strony po przeczytaniu tej książki mam jeszcze większą ochotę wszystkie te filmy obejrzeć. Najlepiej chyba by było przed każdym obejrzeniem czytać rozdział poświęcony danemu filmowi, żeby go w pełni zrozumieć. Chociaż sam reżyser mówi, że nie chciałby być postrzegany jako reżyser zaszyfrowany i dąży do tego, aby jego filmy były transparentne, jednak z drugiej strony sam przyznaje, że interpretacja niektórych scen może ubogacić przekaz filmu.
Z wywiadu wyłania się postać osoby niezwykle zaangażowanej w to, co robi; przez Almodóvara przemawia prawdziwa pasja, niemal można sobie wyobrazić, jak podekscytowanym tonem głosu odpowiada na niektóre pytania. Wspaniale opowiada o pracy nad kolejnymi filmami, o współpracy z aktorami i z technikami, o tym, skąd bierze pomysły i jak one ewoluują w miarę postępów prac nad filmem. Mówi, że nie należy się przywiązywać do pomysłów i kiedy okazuje się, że w danej sytuacji czy scenerii lepiej sprawdzi się coś innego, należy porzucić bez żalu dotychczasowy pomysł, choćby nawet wydawał się znakomity i szukać tego, co lepiej się dopasuje do całości. Opowiada też o sobie i swoim życiu, o to, co ukształtowało jego wrażliwość i gust - mówi na przykład, że jego filmy są tak pełne kolorów, ponieważ jego dzieciństwo było ich pozbawione.


Reżyser zwraca też uwagę na język swoich filmów – podpytany przez dziennikarza, stwierdza, że język, którym posługują się bohaterowie w ogromny sposób wpływa na ogólny odbiór filmu. Zauważa przy tym, że przy dubbingu (szczególnie na język niemiecki, którego melodia jest tak różna od hiszpańskiego) film traci jakieś 70-80 procent. Coś w tym jest – kiedy czytałam o początkowych filmach Almodóvara, znalazłam w Internecie kilka ich fragmentów. Mimo, że nie znam hiszpańskiego i nie rozumiałam właściwie ani słowa, nie mogłam się oderwać od tych filmików ze względu na ekspresyjność i melodię języka hiszpańskiego.


Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom samego Almodóvara, jak i kina ogólnie. Nie spodziewałam się, że książka-wywiad może być tak wciągająca; po prostu z rozmów z ciekawymi osobami wychodzą ciekawe wywiady :)

środa, 21 lipca 2010, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
Gość: Futbolowa, *.realestate.net.pl
2010/07/21 08:29:45
Almodóvar! Uwielbiam :)
Specyficzne filmy, bardzo dobre filmy. Myślę, że to idealna książka dla mnie.
-
2010/07/21 10:35:58
Uwielbiam Pedra, to zauroczenie od pierwszego filmu ("Matador"). Książkę muszę koniecznie dorwać.
Dodatki na bloga