Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Panna młoda w śniegu


Nie dajcie się zwieść okładce! Ta książka jest znacznie lepsza, niż na to wygląda ;)

Do Wydawnictwa Czarne mam słabość – po cokolwiek od nich sięgnę to mi się podoba. Podoba mi się pomysł serii „Ze Strachem”, w której wydawnictwo promuje kryminały mniej znanych autorów (przynajmniej mi mniej znanych, ale moje „znawstwo” kryminałów ogranicza się niemal wyłącznie do Agaty Christie). Na pewno sięgnę do tej serii jeszcze nieraz, szczególnie po entuzjastycznej recenzji Padmy na temat „Nocnej zamieci” Theorina.

Do rzeczy: „Panna młoda w śniegu” to świetny kryminał niemieckiego pisarza Jana Seghersa (właściwie Matthias Altenburg). Zgodnie z zapowiedzią z okładki – wciąga od początku do końca. We Frankfurcie ginie młoda kobieta, 27-letnia dentystka. Morderstwo zostało dokonane z wyjątkowym okrucieństwem. Sprawą zajmuje się komisarz Robert Marthaler. Niestety sprawa jest bardzo trudna, żadnych śladów, niewiele poszlak, zwykle prowadzących donikąd. Na dodatek do zespołu Marthelera dołącza Toller, młody policjant, który kiedyś miał konflikt z komisarzem Marthalerem. Nietrudno sobie wyobrazić, jak brutalne morderstwo młodej kobiety rozpala wyobraźnię mediów - presja wyniku powoduje, że napięcie w grupie dochodzeniowej rośnie i nieuchronnie prowadzi do otwartego konfliktu. A tymczasem dochodzi do kolejnej zbrodni.

Jak już pisałam, nie jestem znawca kryminałów, ale tę książkę czytało się naprawdę dobrze. Podobało mi się dozowane napięcie, od początku duże, co jakiś czas jakby słabnące, by potem znowu nabrać mocy. Poza tym polubiłam głównego bohatera komisarz Marthalera. Marthaler to taka postać, która z początku wydaje się nam odpychająca i gruboskórna, lecz po bliższym poznaniu okazuje się osobą ciepłą i serdeczną. Ma co prawda wiele wad, ale dzięki temu nie jest tylko papierową postacią, lecz człowiekiem z krwi i kości. Chętnie spotkam się z komisarzem w poprzedniej książce Seghersa „Zbyt piękna dziewczyna”. Mam nadzieję, że będą też kolejne części, bo jestem ciekawa jak potoczy się życie prywatne komisarza Marthalera, które często przeplata się z akcją kryminalna książki.

Nie ma co się rozpisywać – po prostu dobry kryminał i tyle. Polecam!

PS. Przy okazji dziękuję forum księgarni Selkar i wydawnictwu Czarne, w których konkursie udało mi się tę książkę wygrać.

wtorek, 04 maja 2010, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
anhelli-anhelli
2010/05/05 17:47:21
Dlatego bez obawy wpisuję sobie ją do swojego kajeciku pt: Kryminały. :P A sama okładka nie jest znowu taka zła... Zależy z której strony na nią patrzeć :)

Pozdrawiam cieplutko. Mnie zachęciłaś do książki :)
-
maioofka
2010/05/06 22:36:03
Seria "Ze strachem" ma już swoją reprezentację honorową na mojej półce w postaci Theorina, ale teraz chcę też Seghersa! :) Polowanie czas zacząć, zwłaszcza, że zbliża się lato, kiedy to dobry kryminał jest jak wisienka na torcie udanego dnia...
-
m.tucha
2010/05/07 00:06:04
A ja właśnie kocham te ich dzikie okładki całej serii, mam tylko "Nocną zamieć" , ale chcę mieć wszystkie! :)
-
2010/05/07 11:29:47
No gdybym wczesniej nie czytała świetnych recenzji, to bym się na tę okładkę nie skusiła :) Ale teraz wiem, że seria "Ze Strachem" ma taki swoj styl i na pewno okładki nie będą mieć wpływu na moje kolejne wybory - a na pewno Theorina wybiorę przy najbliższej okazji :)
-
aleks652
2010/05/12 14:38:23
Na pewno ta okładka przykułaby moją uwagę w księgarni więc chyba nie jest taka zła:) Na pewno prowokuje, nawet jeśli jest trochę kiczowata do tego, żeby przystanąć i zajrzeć do środka.
Jeśli lubisz konkursy to zapraszam na www.pasjaksiazek.pl/konkurs_znajdziek
Jeśli wygrasz możesz sama wybrać książkę na nagrodę:)
-
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2010/05/17 21:46:19
słyszałam ze dobra i zakupilam jakis czas temu :):) ach ach, pozdrawiam
-
Gość: kasia 46, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/22 13:37:14
Czytałam drugą książkę tego autora " Zbyt piękna dziewczyna " i też okładka nie zachęcała. Ale treść znakomita, wspaniały klimat, intryg... Wszystko co dobry kryminał powinien mieć. " Pannę młodą w śniegu " też przeczytam.
-
Gość: , 46.71.208.*
2011/10/03 20:20:15
dddd
Dodatki na bloga