Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Igrzyska śmierci

„Igrzyska śmierci” to pierwszy tom zaplanowanej na trzy książki opowieści dla młodzieży autorstwa Suzanne Collins. Po kilku pochlebnych recenzjach sięgałam po tę książkę z dużym entuzjazmem i nie zawiodłam się. Książka mnie wciągnęła tak, że czytałam ją w każdej wolnej chwili.


Rzecz dzieje się w odległej przyszłości w państwie Panem, które znajduje się na resztkach ziemi pozostałych po Ameryce Północnej (zniszczonej katastrofami naturalnymi). Państwo Panem składa się z 12 dystryktów i rządzącego nimi miasta Kapitolu. W dystryktach ludzie żyją w biedzie, zaopatrując mieszkańców stolicy we wszystko, w dodatku Kapitol cały czas utrzymuje represje nałożone po wybuchu powstania w nieistniejącym już 13 dystrykcie. Represje polegają między innymi na organizacji corocznych Głodowych Igrzysk. Głodowe Igrzyska mają przypominać mieszkańcom Panem, że przez ich bunt musiały ginąć ich dzieci. Każdy dystrykt musi więc wystawić dwójkę nastolatków, która weźmie udział w Igrzyskach – wyboru dokonuje się poprzez losowanie w czasie uroczystych dożynek, które mimo swojego tragicznego charakteru muszą być obchodzone przez wszystkich mieszkańców jako radosne święto. Tragizm dożynek i całych Igrzysk polega na tym, że z 24 trybutów biorących udział w Igrzysk do domu wróci tylko jeden, tylko zwycięzca, który przeżyje kosztem życia pozostałych 23 uczestników. Mimo to Głodowe Igrzyska to wielkie show, transmitowane w telewizji, którego zwycięzca zyskuje sławę i bogactwo. Uczestnicy przed rozpoczęciem Igrzysk występują przed publicznością, niemal jak na jakimś konkursie piękności, by zyskać sobie przychylność widzów i, co za tym idzie przychylność sponsorów, którzy potem mogą pomagać im w trakcie walki o przetrwanie. Taka upiorna wersja naszych reality-show, w którym jednak przegrani nie odpadają po prostu z gry, lecz giną.


Główna bohaterka, Katniss Everdeen, pochodzi z najbiedniejszego 12 dystryktu, w którym wydobywa się węgiel. Jej ojciec zginął w wybuchu w kopalni, gdy Katniss miała 11 lat i od tamtej pory to właśnie na barki dziewczynki spadł obowiązek zadbania o pogrążoną w depresji matkę i młodszą siostrę Prim. Można się domyślić, że właśnie Katniss znajdzie się wśród 24 trybutów, ale nie chcę pisać zbyt dużo o wydarzeniach, bo nie chcę nikomu psuć przyjemności płynącej ze śledzenia rozwoju sytuacji.


Akcja książki jest bardzo dynamiczna, pełna zwrotów, co sprawia, że książkę naprawdę ciężko jest odłożyć. Jeszcze trochę, jeszcze jedna strona, jeszcze jeden rozdział i tak leci. To jest naprawdę świetna książka dla młodzieży – pokazuje, że świat bywa okrutny, że walka o przetrwanie musi być brutalna, że w obliczu walki o władzę czy życie trudno liczyć na kogokolwiek poza samym sobą.

piątek, 23 kwietnia 2010, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
anhelli-anhelli
2010/04/23 18:36:39
Chociaż nie przepadam zbytnio za młodzieżowymi pozycjami, to jednak ten pomysł wydał mi się intrygujący. Hm... A skoro wyrażasz się o nim pochlebnie, wpiszę go sobie do kajeciku i obaczy się next time in library ;]

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/04/24 17:18:50
anhelli [\b] rzeczywiście nie jest to typowo młodzieżowa powieść - może tylko pod tym względem, że bohaterami sa nastolatkowie. Jeśli będziesz miała okazję ją wypożyczyć, to polecam, żeby sie przekonać, czy Tobie też będzie odpowiadać :)
Dodatki na bloga