Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Czarnobylskie truskawki

Vesna Goldsworthy jest dziennikarką, pisarką i wykładowcą akademickim. Od wielu lat mieszka w Anglii, ale urodziła się w Belgardzie, w Jugosławii i tam spędziła swoją młodość. Kiedy parę lat temu dowiedziała się, że choruje na raka, przyszła jej do głowy myśl, że jej dwuletni wówczas syn nigdy jej dobrze nie pozna, że w jej osobie straci ostatnie ogniwo łączące go z bałkańską historią rodziny, że w pewien sposób zatraci element swojej tożsamości.
„Mój syn był za mały, by mógł zachować jakieś wspólne wspomnienia. Chłopiec, który w momencie postawienia diagnozy był zaledwie dwulatkiem, za dwa lub trzy lata najprawdopodobniej nie będzie mnie w ogóle pamiętać. Zdjęcia wyrugają twarz żywej osoby. Świat, z którego pochodzę, wyda mu się tak egzotyczny i daleki jak relacje dziewiętnastowiecznych podróżników z wypraw do źródeł Nilu.” [wyd. Czarne, Wołowiec 2007, s. 264]

Wydawałoby się, że historia życia osoby niezbyt znanej, nie może być ciekawa i zajmująca. Jednak autorka ma niezwykły dar, który sprawia, że nie chce się odkładać tej książki. Czytając o rodzinie autorki poznajemy również historię tej południowej części Europy. Dowiadujemy się, jak wyglądało codzienne życie w komunistycznej Jugosławii i jak to jest widzieć w telewizji jak na swoje rodzinne miasto spadają natowskie bomby. Przy czym tego wszystkiego dowiadujemy się jakby przypadkiem, mimochodem – autorka wcale nie uderza w jakieś podniosłe, patriotyczne tony, wręcz przeciwnie – doprawia swoje wspomnienia i relacje sporą dozą ironii.
Jeszcze jedno szczególnie spodobało mi się w „Czarnobylskich truskawkach” – to, że autorka z właściwą sobie swobodą i ironią przyznaje się do tego, że szukając siebie długo naśladowała zachowania i modę innych, że należała do komunistycznej partii Jugosławii, do różnych innych swoich słabości. Dzięki tym wyznaniom bohaterka wzbudza naszą sympatię, staje się nam bliższa, bo bardziej podobna do nas samych.

Myślę, że „Czarnobylskie truskawki” doskonale opisuje znajdujący się na okładce fragment recenzji:
"To jedna z takich książek, które z przyjemnością się czyta, a jednocześnie przeczytać się powinno. Bo opowiadają o naszym świecie, także w szerszym rozumieniu tego słowa niż tylko nasz świat prywatny, bo uczą mądrego, trudnego patriotyzmu, także z dala od ojczyzny, bo pokazują, że Inny, tu: Anglik, nie musi być obcy, że inność dopełnia, a więc i wzbogaca, że pozwala na dystans wobec samych siebie, że jedyne, czego nikt nie może nam odebrać, to to, co mamy w głowie, że ważna jest tradycja, wartości w nią wpisane, ale też trzeba być otwartym na to, co niesie dzień dzisiejszy i jutro, tu i gdziekolwiek indziej".
Dorota Jovanka Ćirlić

Myślę, że naprawdę warto przeczytać tę książkę i chyba przy jakiejś okazji kupię ją sobie, żeby mieć na własność i jeszcze do niej wracać. Naprawdę polecam!

czwartek, 03 grudnia 2009, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
2009/12/03 19:42:32
Też polubiłm Vesnę i jej bezpardonowy opis świata, choć odrobinę dziwi mnie jej chaotyczne podejście do własnej książki, widocznie memoir rządzi się innymi prawami, prawami pamięci.
Pozdrawiam
-
claudete
2009/12/06 12:34:25
Nie znam autorki, ale o książce słyszałam. Strasznie jestem ciekawa literatury jugosłowiańskiej. Jakoś nigdy nie miałam jeszcze okazji po nią sięgnąć.
-
anhelli-anhelli
2009/12/07 00:30:17
Bardzo mnie ciekawi twoja opinia o najnowszej książce Olgi. Będę czekać na recenzję z utęsknieniem :)

pozdrawiam serdecznie :)
Dodatki na bloga