Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Cichy Don

Skończyłam. Wreszcie. Po zamknięciu ostatniego tomu czuje się trochę ulgę, trochę dumę ale też trochę żal, że się skończyło. Z różnym natężeniem czytałam tę książkę od dwóch miesięcy i zdążyłam się w pewien sposób zżyć z bohaterami.

„Cichy Don” to wielowątkowa epopeja przekrojowa ukazująca dzieje Kozaków Dońskich na początku XX wieku. Głównym bohaterem „Cichego Donu” jest Grigorij Pantelejewicz Melechow, którego poznajemy jako młodego mężczyznę wikłającego się w romans z zamężną sąsiadką Aksinią. Rodzina Melechowów, aby ukrócić ten związek aranżuje małżeństwo Griszki z Natalią, która jednak mimo niewątpliwej urody i miłego usposobienia nie jest w stanie przekonać do siebie Grigorija i musi pogodzić się z tym, że w sercu męża nigdy nie będzie na pierwszym miejscu. Wątek miłosny w „Cichym Donie” odgrywa dużą rolę, gdyż wielokrotnie miał wpływ na losy bohaterów nie tylko tych bezpośrednio w niego zaangażowanych.
Spokojne życie chutoru tatarskiego przerywa wybuch I wojny światowej– Grigorij wraz z wieloma innymi młodymi Kozakami zostaje zwerbowany do armii carskiej i wyrusza walczyć za Rosją na frontach Europy. Po kilku latach wojny wśród żołnierzy wzbiera niechęć do obecnej władzy, co skutkuje wybuchem rewolucji bolszewickiej. Grigorij, który w służbie cara dorobił się stopnia oficerskiego, choć sam nie jest pewien właściwej drogi, decyduje się przystąpić do czerwonych. Kiedy zaś przeciwko czerwonym wybuchnie lokalne powstanie kozackie, dążące do przekazania władzy na ziemiach kozackich w ręce samych Kozaków – również tam przejdzie Grigorij.
Właśnie z powodu tej niestabilności, takiego braku jasnego celu i zdecydowania (zarówno w sprawach wojskowych jak i sercowych) Grigorij nie wzbudził mojej sympatii. Z czasem jednak doszłam do wniosku, że o to właśnie Szołochowowi chodziło – o pokazanie postaci zwyczajnej, bohatera takiego jak większość z nas, który pilnuje własnego nosa i daje się ponieść nurtowi wydarzeń, byle tylko obyło się to z jak najmniejszą szkodą dla siebie. Ktoś może powiedzieć, że to jest zachowanie tchórzliwe i oportunistyczne, ale czy tak naprawdę ktoś z nas poświęciłby własne życie za jakiekolwiek, nawet najbardziej słuszne, idee polityczne? Im dłużej trwa wojna (nie tylko I wojna światowa, ale ogólnie wszystkie późniejsze wojny i powstania), tym wyraźniej Grigorij widzi, że jedyną rzeczą, na której naprawdę mu zależy jest rodzina i gospodarstwo. Niestety ze względu na wojskową przeszłość (raz w armii carskiej, raz w armii czerwonej, raz u powstańców) nigdzie nie może czuć się bezpiecznie i powrót do domu, do spokojnego życia okazuje się niemożliwy. Postać Grigorija pokazuje człowieka zaplątanego w wir historii, szukającego prawdy, właściwej strony, a wreszcie własnego spokoju i bezpieczeństwa.
Oczywiście to, co powyżej opisałam to tylko bardzo ogólny zarys całej fabuły. Nie ukrywam, że najtrudniej było mi przebrnąć przez drugi i trzeci tom, w których najwięcej działo się na polach bitwy, w sztabach dowodzenia, na wiecach rewolucyjnych czy powstańczych. Dla mnie najciekawsze elementy „Cichego Donu” to bardzo emocjonalny wątek miłosny (w którym też, tak jak w życiu, nic nie jest jednoznacznie czarne albo białe), przedstawienie społeczności kozackiej właściwie u schyłku jej istnienia oraz piękne i bardzo plastyczne opisy przyrody – ogólnie bardzo podobał mi się język, jakim posługiwał się autor (i tłumacze), dzięki temu nawet te bardziej nudne fragmenty dobrze się czytało i chciało się czytać tę książkę dalej. Oprócz języka wielką zaletą tej epopei są bohaterowie z krwi i kości – tak jak już wcześniej napisałam, nie ma tu nieskazitelnych bohaterów, którzy zawsze wiedzą, co zrobić i zawsze podejmują dobre decyzje. Postaci u Szołochowa są porywcze, niezdecydowane, tchórzliwe, leniwe i właśnie dzięki tym wadom (oczywiście połączonym też z zaletami) są nam tak bliskie.
Choć czytanie „Cichego Donu” zajęło mi sporo czasu nie mogę powiedzieć, że w końcu „zmęczyłam” tę książkę. To naprawdę jest wybitne dzieło literackie i jedyne czego mogę żałować, to to, że chwilami czytałam je zbyt pobieżnie.

Na koniec jeszcze ciekawostka związana z historią powstania samej powieści.
„Trzeba przyznać, że "Cichy Don" , epicka powieść Michaiła Szołochowa ma fascynującą historię. Napisany w latach 20. i 30. XX stulecia, stosunkowo niedługo po zakończeniu rewolucji i wojny z Białymi i zagraniczną interwencją, nie przedstawiał powszechnie uznanej wizji tego konfliktu. Głównym bohaterem czynił człowieka, który nie walczył po słusznej stronie, a cała fabuła rozgrywała się wśród krnąbrnych i niezależnych (niepożądana przecież cecha w Kraju Rad) kozaków dońskich.
Książka, pomimo tego, spodobała się Stalinowi, który Szołochowa nawet mocno faworyzował. Nie przeszkodziło to jednak pisarzowi otrzymać w 1965 r., właśnie w głównej mierze za "Cichy Don", literackiej nagrody Nobla. Nadal był w łasce - pozwolono mu (w przeciwieństwie do Pasternaka i Sołżenicyna) ową nagrodę odebrać. Każdy, kto sądzi, że na tym kończy się historia dońskiej epopei jest w błędzie. Po latach pojawiły się podejrzenia, że jej autorem ...wcale nie był Szołochow! Podobno skorzystał on jedynie z dzieła kozackiego pisarza Fiodora Kriukowa, który zmarł na tyfus w 1920 roku i obszerne fragmenty jego twórczości opublikował jako własną powieść. I choć wielu literaturoznawców nie zgadza się z tym oskarżeniem, jakiś cień jednak pozostaje. Jedno jest pewne - burzliwa historia "Cichego Donu" nie jest jeszcze zakończona.” [źródło: Konrad Wągrowski, Radzieckie "Przeminęło z wiatrem". "Cichy Don" na DVD, www.stopklatka.pl]

I na sam koniec bohater tytułowy - rzeka Don:


niedziela, 29 listopada 2009, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
clevera
2009/11/29 23:06:46
Gratulacje, nareszcie się doczekałam i powiem, że przypomniało mi się wiele. Jednak coś jeszcze z tej powieści pamiętam. Mam jednak ochotę na powtórzenie jej, chociażby dla tej przyrody, którą kiedyś tak skrzętnie omijałam.:))
-
Gość: , 87.127.101.*
2010/01/28 11:41:03
ekhem , zamezna sasiadka.
-
2010/01/28 17:56:17
hahaha, rzeczywisce, już zmieniam :)
-
Gość: uziq, *.aster.pl
2010/04/16 23:06:59
Dzisiaj na TVP Kultura pokazano III częśc ekranizacji tej powieści z 1957 roku. Wspaniale się to oglądało. Każdy piątek wieczorem rezerwowałem dla wizyty w świecie bohaterów powieści Szołochowa (Kriukowa?). Rośnie mi apetyt na rosyjskie powieści.
-
Gość: gacek2009, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/05 17:30:42
Wspaniały film.Kiedyś bardzo dawno temu ogladałam ten film,a teraz przez przypadek trafiłam na" Kulturze" na niego.Dziękuję kanałowi KULTURA za przypomnienie "Cichego Donu" .Mam nadzieję,że inne rosyjskie filmy też zobaczę na tym kanale.Teraz już takich filmów nie ma.Gra aktorów i pokazanie przyrody - kapitalne.
Co do wyżej opisanego streszczenia,nie zgadzam się z tym,że Grigorij miał chwiejny charakter.Uważam,że miał silny charakter . Wtedy,kiedy przy stole rozmawiali w swoim domu i gdy ojciec jego powiedział,że jest durak,skoro przystępuje do czerwonych,to wtedy Grigori zmienił zdanie i posłuchał się ojca swojego.Zresztą wtedy wszystkie dzieci miały posłuch u matki i ojca,nawet jak juz były dorosłe.
Kozak Grogorij ,odważny,męski ,"charakterny" w czynach i w kochaniu.
-
2011/10/25 10:07:50
Jestem w trakcie czytania książki.Stała nietknięta na półce w domu przez przeszło 20 lat.Teraz nie mogę się oderwać od jej stron. To Wielka Literatura, do której musiałam dojrzeć...
-
Gość: , 195.242.90.*
2012/01/17 11:46:02
Uwielbiam historię i przeczytałam wiele powieści historycznych, ale "Cichy Don" jest powieścią wyjątkową pod każdym względem. Nie wiem dlaczego, ale łza mi się kręci cały czas w oku. Film dorównuje książce - wspaniała gra aktorów i wiernie oddane tło historii. Dla wszystkich, którzy chcą zetknąć się z Wielką Literaturą gorąco polecam!
-
Gość: pawawa25, *.aster.pl
2012/05/15 22:08:26
A no chyba najgrubsza książka w domu :) Wydanie '49. Stało to na półce i stało, a dzięki TVP Kultura wziąłem się za lekturę. I wbrew zaleceniom Cejrowskich i innych głupców aby literaturę rosyjską omijać... epopeja pierwsza klasa.
-
Gość: Ania, *.uni.opole.pl
2012/06/13 14:38:21
Z leksykonu literatury rosyjskiej XX wieku: " Tichij Don jest historyczną epopeją o życiu Kozaków, obejmującą lata 1912-1922. Zawiera włączoną do niej powieść familijną, mocno osadzoną w tradycjach klasyki rosyjskiej XIX w. W przedstawieniu zdarzeń historycznych autor nie uniknął zniekształceń. Sz. nie stosuje w powieści prymitywnego podziału na dobro i zło, zgodnego z ówczesnymi kryteriami politycznymi, według których wyróżniano tylko "czerwonych" i "białych". Całościowa koncepcja powieści nie jest zbyt przemyślana i zwarta. Jej wartość polega przede wszystkim na dokładnym odtworzeniu szczegółów. Utwór "niewątpliwie został przeceniony, licznych jego braków językowych i kompozycyjnych nie uwzględniono" (Struve)".
Cichy Don wyróżniono jedną z pierwszych nagród Stalinowskich. W ZSRR powieść ta należała do utworów najczęściej wydawanych, bo po prostu Szołochow pisał to co należało pisać i pisał tak, żeby powieść ukazała się drukiem. Czytałam, mimo obszerności można przebrnąć i tak jak z komentarzy wynika "można się wciągnąć"ale raczej w perypetie miłosne Griszki niż w rozkminianiu wydarzeń i ich następstw dla społeczeństwa rosyjskiego. W moim odczuciu ta lektura jest grzeczna i poprawna politycznie ;) Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam!
-
Gość: Horyn, *.w92-138.abo.wanadoo.fr
2013/04/16 13:44:12
Nie nam budowac przyszlo dom
Z rozzielenialej sosny,
Nad ktorym bilby nieba dzwon
Pogodnym sercem wiosny.

Ogolniie o powiesci.
Dodatki na bloga