Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Edmond Ganglion & Syn

Z okładki:

Prowincja francuska, nudna i senna. Firma Edmond Ganglion & Syn, jedyny zakład pogrzebowy w okolicy, podupada z powodu długowieczności mieszkańców miasteczka. Kiedy wreszcie trafia się nieboszczyk, okazuje się, że trzeba go pochować gdzieś daleko. Pracownicy zakładu pogrzebowego, zaopatrzeni w mapę, ruszają karawanem w drogę.

Niezwykłe zwroty akcji i czarny humor, świetnie naszkicowane charaktery bohaterów oraz trudne do przewidzenia zakończenie - to zalety powieści. W 1999 roku magazyn „Lire” umieścił ją na liście 20 najlepszych książek, a w 2000 powieść otrzymała nagrodę im. Alaina Fouriera.

Chyba za szybko chciałam przeczytać tę książkę i dlatego trochę się rozczarowałam. Gdybym czytała ją trochę wolniej, pewnie lepiej wczułabym się w nastrój całej historii i dałabym się rozbawić wszystkimi przypadkami dwójki (trójki?) bohaterów. Ale to chyba jeszcze po tych "Aniołach i demonach" został mi taki pęd do zakończenia - "no szybciej, co będzie dalej, jak to się skończy". Trochę żałuję, że tak się porwałam na tą książkę. Myślę, że dam jej jeszcze kiedyś szansę, tak na spokojnie, może wtedy bardziej docenię jej zalety. Bo na razie uważam, że zachwalane na okładce niezwykłe zwroty akcji wcale nie są takie niezwykłe (żwawa akcja w książce o zakładzie pogrzebowym? ;)), a czarny humor tylko kilka razy wywołał u mnie uśmiech(spodziewałam się chyba czegoś bardziej w stylu filmu "Zgon na pogrzebie").Tylko naprawdę niespodziewane zakończenie to duży plus tej historii.

Ocena: 4/6

piątek, 08 maja 2009, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Dodatki na bloga