Moje podróże po literaturze
Blog > Komentarze do wpisu

Dziewczyna z zapałkami

Od razu powiem, że jestem pod dużym wrażeniem po przeczytaniu tej książki. Jest to perełka, na jaką dawno się nie natknęłam.

Ale od początku... "Dziewczyna z zapałkami" to debiut prozatorski polskiej poetki Anny Janko. I właśnie wyraźnie w tej książce widać pióro poetki. Autorka posługuje się piękną polszczyzną, jej poetycki język jest zrozumiały i doskonale radzi sobie z ubieraniem myśli w słowa. I właśnie ta zdolność wyrażania myśli i emocji na papierze w taki sposób, że chce się wykrzyknąć "Tak, to samo myślę, to samo czuję", powoduje, że książkę czyta się niepostrzeżenie, jakby własne myśli.

Historia przedstawiona w książce wydaje się banalna - młoda kobieta, obiecująca poetka (elementy autobiografii) pragnąc wolności i wyzwolenia spod władzy rodziców wychodzi za mąż. Właściwie nie z miłości. Wychodzi za kolegę, który, wydaje jej się, będzie stanowił dla niej odpowiednią przeciwwagę. Jednak szybko okazuje się, że małżeństwo to żadna ucieczka, a nałożenie na siebie nowych ograniczeń - szczególnie, jeśli się mieszka pod jednym dachem z nieprzychylną teściową, która uważa, że jej syn tym małżeństwem zmarnował sobie życie. Młoda kobieta wpada więc w kolejne pułapki - na pewno dzieci poprawią sytuację, na pewno wyprowadzka od teściów wszystko zmieni - jednak wszystko pozostaje bez zmian. Mąż wyładowuje nerwy w domu, teściowie pozostają niechętni, a sama bohaterka ma narastające poczucie, że nie tak to powinno wyglądać. Odczuwa ciągły wewnętrzny sprzeciw wobec sytuacji, w którą sama się zapędziła. Jest rozdarta między pragnieniami (pisanie wierszy, przecież była obiecującą młodą poetką), a rzeczywistością (pranie, sprzątanie, gotowanie, pieluchy, dzieci, mąż...).

Wyjątkowość tej książki tkwi właśnie w języku, którym operuje autorka. Bo choć przedstawiona historia nie jest moją historią (jeszcze, i mam nadzieję, że nie będzie), często czytając odnosiłam wrażenie, że czytam swoje myśli. Myślę, że wynika to z faktu, iż jest to książka bardzo kobieca, w tym sensie, że opisuje uczucia, przemyślenia i emocje wspólne wszystkim kobietom na różnych etapach życia. Jest to bardzo mądra książka, która, w zależności od sytuacji, może służyć jako przestroga, pociecha lub motywacja do działania.

Pozostając pod ogromnym wrażeniem, daję 6/6.

poniedziałek, 11 maja 2009, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Lepiej palić fajkę niż czarownice

    „Z przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku badań rynku prasy wynika, że przedstawiciele młodej inteligencji, określający się jako wierzący i praktykują

  • Światu nie mamy czego zazdrościć

    Reportaż Barbary Demick niejednokrotnie sprawiał, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, przerażenia czy niedowierzania. Niby wszyscy wiemy, że w Korei jest ź

  • Korczak. Próba biografii

    Przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jednak trudno mi napisać jej recenzję. Po raz kolejny przekonuję się, że niełatwo przychodzi opisywanie bardzo dobr

Komentarze
Gość: skmboo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/15 11:10:31
.. i chyba tego mi właśnie trzeba. dlatego czeka mnie wyprawa do empiku.. :)
-
matylda_ab
2010/03/15 10:54:52
Nie czytałam, ale wiem, że chcę przeczytać. ;)
Dodatki na bloga